Terenowy MINI Cooper jest nowym dziełem stajni BMW i jego kooperantów

Dotychczas MINI Cooper był kojarzony z ruchem miejskim. Samochód bardzo dobrze sprawdzał się także na odcinkach dłuższych, gdzie spalał w zależności od modelu 3,6-4,6 l/100km. W cyklu mieszanym MINI Cooper zużywał od 4,1 l do 5,7 l/100 km.

BMW postanowiło zdobyć nowy segment aut - SUV. Właśnie takim pojazdem jest czterodrzwiowy terenowy MINI Cooper noszący nazwę Countryman. Ma się pojawić w sprzedaży jesienią 2010 roku.

MINI Cooper Countryman nie jest zwykłym autem terenowym. To bardzo inteligentny samochód, który potrafi dostosować się do zmiennych warunków jazdy, a nawet do różnych typów nawierzchni. Wszystko dzięki bogatemu wyposażeniu, w skład którego wchodzą m.in.: elektrohydrauliczny mechanizm różnicowy, EPS (elektromechaniczne wspomaganie układu kierowniczego), DSC (układ dynamicznej kontroli stabilności).

Poza tym za bezpieczeństwo odpowiada DTC, czyli układ dynamicznej kontroli trakcji. Na wyposażeniu są także: kolumny McPhersona, kute wahacze na przedniej osi oraz wyposażona w kilka wahaczy oś tylna.

Elektrohydrauliczny mechanizm różnicowy rozdziela moc na cztery koła w zależności od potrzeb i warunków, w jakich znajduje się pojazd. Standardowo, na jezdni przednia i tylna oś będą mieć po 50 proc. mocy, po wjechaniu w grząski, trudny teren terenowy układ przesunie napęd na tylne koła, które w takich okolicznościach pracują lepiej niż przednie.